Pakuj się i przyjeżdżaj do mnie, do Świeradowa

Pakuj się i przyjeżdżaj do mnie, do Świeradowa

image_pdfimage_print

Słowa jednego z bohaterów „Pułapki ”, Jacka Sulimy dziennikarza, który zawodowo tropi tajemnice sprzed lat, a taką jest „szczelina jeleniogórska” w Górach Izerskich. Najnowsza powieść Jolanty Marii Kalety w poszczególnych rozdziałach, bardzo realnie nawiązuje do Świeradowa oraz okolic,jak np. Gościniec Izerski czy Chatka Górzystów (to tytuły rozdziałów). Tego jeszcze nie było w historii naszej biblioteki, aby prapremiera książki odbyła się w naszym mieście, sprzedaż książki nastąpiła po 5.10.2017, czyli po spotkaniu z czytelnikami w Izerce.

Jolanta Maria Kaleta wrocławska pisarka, z wykształcenia historyk i politolog, znana głównie z powieści kryminalno -sensacyjnych, od których trudno się oderwać. Cechą charakterystyczną powieści autorki jest realizm historyczny, co z pewnością wynika z wykształcenia, ale też zamiłowania do rozwiązywania zagadek, gdyż jak powiedziała na spotkaniu „wystarczy wbić łopatę w ziemię, aby coś wykopać i z tego czerpać pomysły” Książki autorki mają świetne recenzje od naszych czytelników, ale też od blogerów. Izerka może się pochwalić iż posiada wszystkie książki : „Lawinę”, „W cieniu Olbrzyma ”, „Testament Templariusza”,„Złoto Wrocławia”…

Spotkanie prowadził Marek Baran, świetnie mu to wychodziło, gdyż autorka nie bała się mówić o swoim życiu osobistym ; synu, który jest aktorem,miłości do psów, mężu tym samym od 40 lat. Wyczerpująco odpowiadała na liczne pytania, słowem było to ciekawe spotkanie, które przypomnijmy zainaugurowało już trzeci sezon działalności (23 spotkania ) Izerskiego Klubu Międzypokoleniowego.

Obecność telewizji dodatkowo uatrakcyjniła spotkanie, były wywiady, powstała relacja dla potomnych,a wychodzący pytali kogo będziemy gościć następnym razem. My już zdradzamy, że A. Lipin, obecny na spotkaniu zadeklarował, że poprowadzi 26.10 wykład o mitach na temat bożka Flinsa. Książka „Pułapka” będzie dostępna w Izerce i Fili nr 1 już niebawem. Czytelnicy, którzy zakupili „Pułapkę” już mogą czytać, a my cytujemy, jako,że jesteśmy przed świętami, fragment książki ku zachęcie:

„Zajęty własnymi myślami Sulima, nie zwracał uwagi na świąteczny wystrój Świeradowa – Zdroju. Kluczył po wąskich, stromo pnących się pod górę, to znowu opadających w dół uliczkach uzdrowiska, z których część była jednokierunkowa, co znacznie utrudniało redaktorowi dotarcie do celu. Zapadły już ciemności i choć latarnie uliczne rzucały ciepły blask na starannie utrzymane chodniki, nie ułatwiały orientacji w terenie. Cieszył się, że każda uliczka przez zapobiegliwe władze miasta została dokładnie oznakowana, zarówno na początku, jak i na samym końcu, więc pytając raz po raz o drogę, dotarł po pół godzinie jeżdżenia po omacku na ulicę Źródlaną, na której miał…”

Dodaj komentarz