image_pdfimage_print

Z książka na walizkach

Na Dolnym Śląsku z dziećmi czytamy, Czytają babcie, czytają mamy, Czyta nam dziadek, czyta i tato, Wszyscy czytają przez cale lato. Czytamy również przez całą jesień, o czym od dawna na Śląsku wie się i nawet zima nas nie zatrzyma. Czytamy kiedy mrozi nas zima. A kiedy wiosna zastuka do nas I z ta piosenką wpadnie do bramy Czytamy książki, czytamy książki, Jak rok okrągły książki czytamy.

Internet nie zastąpi spotkania autorskiego, czyli fizycznego kontaktu z pisarzem, jego bezpośredniej rozmowy z czytelnikiem. Istnieje ponadto możliwość uzyskania autografu, zakupu książki pisarza. W bibliotece odbywają się spotkania ze znanymi pisarzami w ramach Dolnośląskich Spotkań Pisarzy z Młodymi Czytelnikami, jest to masowa impreza odwołująca się do motywu drogi.

Spotkania i warsztaty odbywają się pod hasłem „Z książka na walizkach”, skupia znakomitych pisarzy, ilustratora, znanym dziecięcej i młodzieżowej publiczności, którzy od wielu lat w ciągu trzech dni przemierzając drogi i biblioteki w małych miasteczkach województwa dolnośląskiego.

Dziesięć samochodów z pisarzami przemierza Dolny Śląsk trasę długości ponad 3000 km, każdy z twórców odwiedza 4 – 5 miast lub wsi, by wspólnie wziąć udział w wielkim festynie zorganizowanym przez wielką bibliotekę , np. w Głogowie im. Galla Anonima, Wałbrzychu, czy Boguszowie – Gorce. Na festyn składają się kiermasze książek, kolorowe parady czytelników, występy i pokazy dzieci, a przede wszystkim można jednocześnie spotkać tylu autorów, jest to wielkie literackie święto. W dotychczasowych edycjach oprócz naszej biblioteki wzięło udział ponad 155 dolnośląskich gmin.

SDC16085

5 marca 2015 roku Olga Rudnicka spotkała się z naszymi czytelnikami. Przesympatyczna młoda dziewczyna od razu nawiązała kontakt z czytelnikami, od razu powiedziała, że jest w szoku, który trwa od wydania pierwszej książki w 2008 r „Martwe jezioro”.

Opowiadając o sobie oczywiście zaczęła od debiutu książki, jak ten proces przebiegał i zawdzięcza to w dużym stopniu roztrzepaniu i swojej „Buni” babci uwielbiającej kryminały. Przyznała, że jest osobą emocjonalną i przez 2 lata płakała po debiucie i były to trudne lata i w dalszym ciągu jest w szoku, że ma swoich wiernych czytelników, jeździ na spotkania autorskie, jest zapraszana. Przyznała się, że unika luster i lubi się bać, jej pokój fioletowy jest nazywany przez rodzinę grobowcem, a swoje fikcyjne, wymyślone postacie lubi, żyje z nimi przez kilkanaście miesięcy. Młoda autorka ma w sobie dużo pokory, uczy się cały czas, od swoich wydawców pogłębia wiedzę na różne tematy, aby być wiarygodną i prawdziwą. Tak jak było w przypadku książki „Cichy wielbiciel” gdzie pogłębiała zjawisko stalkingu, który może nawet ofiarę doprowadzić do samobójstwa.

Lubi pisać nocami, gdyż czas wolny płynie i zaznaczyła, że tworzy fikcję literacką, która nie ma nic wspólnego z rodziną, pytana o plany odpowiedziała, że pisze i na pewno się tym niebawem przekonamy, gdyż od razu zakupimy książkę, były autografy i zdjęcia.
Reasumując, niech Ci co nie byli żałują, że nie poznali tak sympatycznej pisarki.

Krzysztof Ziemiec

Młodzież gimnazjalna 5 marca 2015 roku o godz. 9.00 spotkała się ze świetnymi dziennikarzami Krzysztofem Ziemcem i Markiem Przybylikiem.
Było to możliwe dzięki Wiesławowi Buczyńskiemu właścicielowi Park – Hotel goszczącego znakomitych dziennikarzy spotykających się już po raz VI w Świeradowie – Zdroju na 60 Narciarskich Mistrzostwach Polski – Dziennikarzy 6 – 7 marzec

Goście prowadzili rozmowę między sobą, były to wypowiedzi wzajemnie uzupełniające, bez patosu i moralizatorskich uwag. Swoje doświadczenie przekazywali w sposób niezwykle barwny, ciepły i optymistyczny. Byli zgodni, że jak się chce coś osiągnąć, należy być chętnym, upartym i przede wszystkim dużo czytać, czytać, korzystać z biblioteki, znać dobrze język polski i przynajmniej 5000 słów używać, radził Marek Przybylik uczący dziennikarzy i często widywany przez nas w „Szkle kontaktowym” , a wcześniej pracujący z wieloma redakcjami. W ankiecie dla kandydatów na dziennikarzy zapytał się o 5 nazwisk dziennikarzy, którzy występują w mediach oraz 5 nazwisk dziennikarzy, którzy piszą ale nie są widoczni w mediach i były trudności. Sam przyznał że pracując w „Życiu Warszawy” przez wiele lat przechodził prawie niezauważalny, a pokazując się w telewizji, od razu na korytarzu wszyscy pozdrawiali mówiąc „widzieliśmy Pana w telewizji”. Nasi goście byli zgodni mówiąc że dziennikarstwo to zawód rzemieślniczy, wymagający, należy się dużo uczyć, a jednocześnie jest to praca twórcza, codziennie inna, z tempem szybkim i niestety stresująca. Goście zdradzili jak trudno pisać felietony, krótkie z puentą, trzeba dużej sztuki, aby opanować warsztat dziennikarski. Warto znać języki, a przede wszystkim trzeba „chcieć”, być otwartym na poszukiwanie pracy.
Marek Przybylik przyznał że od 24 lat sam sobie jest pracodawcą i jest zadowolony.

W podsumowaniu powiedzieli gimnazjalistom, że teraz w życiu można wszystko i wszędzie coś zdobyć, osiągnąć, zrealizować, mieć marzenia.
Na zakończenie były autografy, a spotkanie na długo nam wszystkim zapadnie w pamięci, bo przecież jak Marek Przybylik często powtarzał, że pochodzą z małej miejscowości, to nie znaczy że nie osiągniemy celu, bo on sam jest z wioski, trzeba po prostu od siebie wymagać.
A my w rozmowie z Wiesławem Buczyńskim już planujemy następne ciekawe spotkanie.

Paweł Wakuła

Spotkanie Pawła Wakuły po 40 latach ze Świeradowem

Paweł Wakuła (ur. 24.06.1965 roku we Wrocławiu) – polski rysownik prasowy, ilustrator, autor książek dla dzieci – absolwent malarstwa i pedagogiki artystycznej na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu – dyplom w pracowni prof.W.Sadleya w roku 1991. Publikował rysunki satyryczne min. „PC World Computer”,„Gilotynie”, „Wędkarzu Polskim”, „ Expressie, „ Ilustrowanym” „ Gazecie Wyborczej”, „ Playboyu” od roku 1995 związany z „Tygodnikiem Angora” oraz „Angorką” dodatkiem dla dzieci (i nie tylko), dla których tworzy rysunki, collage

12 czerwca 2015r z samego rana Paweł Wakuła spotkał się z dziećmi klas I – III w Świeradowie – Zdroju. Paweł Wakuła był wyraźnie wzruszony gorącym przyjęciem ze strony dzieci, które przedstawiły krótki program artystyczny o zwierzętach a motywem przewodnim było przesłanie z piosenki „Kochamy las i rzeki i o to musimy dbać”.

Dzieci były świetnie przygotowane przez nauczycieli klas I – III, zadawały autorowi wiele pytań, a przede wszystkim doskonale znały treść jego książek, gdyż fragmenty głośno czytały im panie nauczycielki.Na zakończenie pisarz długo podpisywał autografy, książki dosłownie zostały wykupione przez dzieciaki, a pani Ala przyjeżdżająca z autorami do nas, od kilku lat, zawsze nas, dzieci , nauczycieli, rodziców po prostu Świeradów – Zdrój chwali, że najwięcej się sprzedaje książek, słowem jest wspaniała atmosfera i zaangażowanie mieszkańców.

Dla Pawła Wakuły była to również sentymentalna podróż w przeszłość, gdyż 40 lat temu spędził wakacje właśnie w Świeradowie – Zdroju, niewiele pamiętał dlatego z radością przyjął zaproszenie do nas, tym bardziej, że uwielbia lasy, przyrodę, a tego u nas nie brakuje.

Książki

  • „Co w trawie piszczy” – (Literatura 2009) – wyróżnienie w konkursie literackim im. Astrid Lindgren, organizowanym przez fundację „ABC XXI – Cała Polska czyta dzieciom”
  • „Kajtek i Yetik” – (Literatura 2010) – nominacja do Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego
  • „Kajtek i Yetik podnoszą żagle” – (Literatura 2011)
  • „O czym szumi las” – (Literatura 2012)
  • „Na tropie sześcioptaka” – (Literatura 2013)
  • „Mój tata jest olbrzymem” – (Literatura 2014)
  • „Jagiełło pod… prysznicem”– (Literatura 2015)

Gościliśmy jako pierwszego pisarza Grzegorza Kasdepkę – dziennikarza, pracował jako redaktor naczelny „Świerszczyk”. Był scenarzystą programów dla dzieci, m.in. „Ciuchci”, „Budzika” oraz telenoweli „Klan”. Autor bajek i opowiadań dla dzieci, laureat prestiżowych nagród, m.in. Nagrody im. Kornela Makuszyńskiego za „Kacperiadę”, jego twórczość charakteryzuje się niezwykłym zrozumieniem psychiki dziecka i humorem.

Spotkanie było ciekawe, dzieci spontanicznie reagowały, były wyraźnie zaciekawione pisarzem.

Po spotkaniu ustawiła się wielka kolejka po autograf pisarza, prawie każde dziecko zakupiło książkę lub kilka.

Odwiedziła naszą bibliotekę pani Wanda Chotomska – pisarka, którą zna już trzecie pokolenie. Cechuje ją duża różnorodność zainteresowań i pasji. Jest poetką, prozaikiem, dziennikarką, autorką słuchowisk, widowisk teatralnych, telewizyjnych dla dzieci. Laudacja na cześć pani Wandy Chotomskiej jest wilka, w tym przypadku chodzi o wielkiego człowieka. Twórczość Wandy Chotomskiej i jej działalność wiąże ze sobą różne dziedziny sztuki. Dla naszych czytelników był to wielki dzień, przygotowany starannie, pisarka obejrzała krótką inscenizacje wierszy, aby w końcu zaprezentować siebie. Było to spotkanie mające swój niepowtarzalny urok (szczegóły w kronice biblioteki) po zakończeniu każde dziecko otrzymało osobistą dedykację – wierszowaną dostosowaną do swojego imienia. Jest niestrudzona na spotkaniach, uśmiechnięta, rapująca, wesoła. Po spotkaniu też dla każdego dorosłego miała chwilę czasu, nawet aby z burmistrzem zatańczyć.

Można wyczuć , że służy książce i ludziom książki. I za to jesteśmy jej wdzięczni.

Joanna Papuzińska – człowiek instytucja, autorka wielu książek dla dzieci, monografii poświęconych literaturze młodego czytelnika oraz problemom bibliotekoznawstwa animatorka czytelnictwa, inspiratorka badań , mentorka licznego grona

pisarzy i badaczy literatury. Stworzyła nagrodę Literacką im. Kornela Makuszyńskiego. Uważa, iż literatura dla dzieci wprowadza młodego czytelnika w świat książki i przygotowuje go do

W szkole dzieci były bardzo zainteresowane pisarką, która podziękowała Adzie M, Monice K. za dzień wcześniej świetne jej przyjęcie. Dziewczynki dostały specjalne podziękowania, głównie za lemoniadę, gdyż było bardzo gorąco i napój pomógł pisarce przetrwać. Jak zwykle wiele dzieci zakupiło książki, a kolejka cierpliwie czekała na autografy.

Joanna Olech – odwiedziła nas w 2009 roku – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, pisarka, ilustratorka, krytyk literacki i juror konkursów literackich. Oglądając bibliotekę, powiedziała, że poznaje się dobrą bibliotekę po książkach na pólkach, a w naszej nie brakuje nowości dla dzieci. Wpisując się do kroniki po prostu napisała „Z zazdrością, bo macie tu takie wspaniałe widoki i szczerą sympatią”, dopełniły stronę pieczątki „Pompona w rodzinie Fisiów, Nieobliczalna Owieczka”, oraz rysunek sympatycznego Smoka. Autorka m.in. „Dynastii Miziołków” wciągnęła do zabawy dzieci i obdarowywała cukierkami. Już tradycyjnie zakupiono książki i czekano na autograf z pieczątką pisarki.

Paweł Beręsewicz – absolwent filologii angielskiej, tłumacz, autor słowników, opowiadań, powieści i wierszy dla dzieci. Odwiedził szkołę, gdyż każde spotkanie autorskie właśnie odbywa się w Miejskim Zespole Szkół ze względu na ilość miejsc oraz możliwość uczestnictwa wielu uczniów z różnych klas (organizacyjnie przestrzennie jest to korzystniejsze od biblioteki).Pisarz okazał się dowcipny i szybko nawiązując kontakt z publicznością

W 2009r odwiedził naszą bibliotekę Narcyz Bartoszewski – Wnukowski – lekarz psychiatra, magister historii.

W rozmowie jaką odbyliśmy przy kawie przyznał, że nasze miasto odwiedza dwa, czasem i trzy razy w roku. Zaglądnął do biblioteki, aby podarować książki dla naszych czytelników.

W „Drogach życia” opisał Świeradów – Zdrój i zauważył iż „z roku na rok staje się ono czyściejsze, bardziej zadbane (…) powstają nowe hotele, a stare są remontowane z uwzględnieniem nowych architektonicznych form…”. Wspomnienia „drogi życia” są poświęcone „ofiarom mordów komunistycznych i nazistowskich”. Książka jest barwna, liczne zdjęcia przedstawiają autora przyjaciół oraz miejsca w których przybywał.

Ponadto w księgozbiorze znalazły się:

„Samo życie”

„Cierpiące dusze i ciała”

„Wspomnienia”

Odbyło się obiecane spotkanie autorskie, pan Narcyz Bartoszewski – Wnukowski po raz kolejny odwiedził Świeradów – Zdrój, uważając że nasze miasto stale się rozwija, uzdrowisko pięknieje z miesiąca na miesiąc.

Odwiedził naszą bibliotekę, a my od razu zapytaliśmy się o spotkanie z młodzieżą, czy jest możliwe do zrealizowania? Pan Narcyz z wielka przyjemnością potwierdził, od razu zadzwoniliśmy do p. wicedyrektor – polonistki I.Korzewniowskiej – Wojsy, która koordynuje naszą wspólną kulturalno – oświatową edukację z zapytaniem, czy jest możliwe spotkanie z młodzieżą, dnia następnego.

Zwyczajowo nie było problemu. Z wielką radością p. Dyrektor przyjęła zaproszenie oraz sprawy organizacyjne. 10 września 2010r już przed 11 podjechał p. Narcyz z żoną, wprowadziliśmy naszego gościa, gdzie młodzież powitała nas serdecznie i z uśmiechem. Natychmiast została nawiązana wzajemna nić sympatii.

Młodzież w skupieniu słuchała opowieści, było widać wzruszenie i niedowierzanie na twarzy, z pana Narcyza gawędziarz, który wie, kiedy trzeba i humorem zabłysnąć. Często wywoływał uśmiech zwłaszcza kiedy mówił o stosunkach damsko – męskich.

Spotkanie było udane, pouczające, a przede wszystkim utrwalone w nowej książce – wspomnieniach pt. „Czas przemijania”. Na początku lutego 2011r otrzymaliśmy niezwykłą przesyłkę, czyli nową książkę wydaną przez wydawnictwo „Dekorgraf” Autor dokładnie opisał spotkanie autorskie chwaląc przy okazji nauczycieli, rodziców za dobrze wychowana młodzież. Książka jest dostępna w naszej i szkolnej bibliotece. Są nawet zdjęcia ze spotkania. Sympatyczne i wzruszające emocje wywołują opisy miasta, młodzieży , nauczycieli a nawet jedną z nas – bibliotekarkę Agnieszkę. Po latach gimnazjaliści będą wspominać iż znaleźli się na stronach książki „Czas przemijania” i na zdjęciach utrwaleni w 2010 r.

II Spotkanie z Narcyzem Bartoszewskim – Wnukowskim

3 czerwca 2011r odbyło się drugie spotkanie z Narcyzem Bartoszewskim – Wnukowskim, z okazji wydania kolejnej książki, wspomnień „Czas przemijania” w której autor umieścił dwa zdjęcia ze spotkania z młodzieżą oraz opisał spotkanie z nimi. Dla młodzieży miał przygotowanych kilkanaście egzemplarzy „Czasu przemijania”, bardzo p. Narcyzowi zależało aby spotkać się po raz drugi z tą samą młodzieżą, która już po wakacjach rozpocznie nowy etap w swoim życiu, czyli naukę w szkołach średnich, pożegnają się z kolegami, nauczycielami.

Pan Narcyz napisał wiele miłych zdań o uczniach, nauczycielach „dziękując młodzieży – oby nasze spotkanie wyszło wszystkim na dobre, tak nam dopomóż Bóg”.

I udało się, autor wierzył, „że w następnym roku, gdy przyjadę spotkam się z młodzieżą”.

Udało się, doszło do ciekawego spotkania po opowieściach p. Narcyza, były autografy, młodzież jak za pierwszym razem „chłonęła”opowieści, była wyraźnie na nowo poruszona i zaciekawiona. Tak jak w książce „Czas przemijania” napisał powtórnie zaapelował „aby te” rozdane książki nie były zatrzymywane przez tych uczniów, którzy je otrzymali, ale by krążyły wśród ich kolegów i koleżanek, jak przekazywana pałeczka w sztafecie i zostały przeczytane przez wszystkich uczestników spotkania i ich znajomych”.

Ponadto gościliśmy p. Alicję Kornet, piszącą wiersze, a na co dzień mamę Viktorii i pracownika Urzędu, które jako tomik pt. „Garść miłości” wydał Miejski Dom Kultury w Lubaniu. Czytając poszczególne wersy ma się wrażenie, że wchodzimy w życie osoby bardzo wrażliwej, mającej bogate wnętrze i bardzo skromnej. Jest to poezja bardzo uczuciowa, niemalże osobista, ale tchnie optymizmem –

„Kwitnę i więdnę
Upadam i podnoszę się
czego więc mogę chcieć…
od życia”
lub wiersz „Z mroku w słońce”
Zagubiona wśród tylu Zdarzeń
Chodziłam po Ziemi
Odkryłam w końcu
że słońce i dla mnie świeci
[…] pragnę nie zbłądzić więcej
iść odważnie przed siebie
I nie zboczyć znów w ciemny mrok”

Poradziła młodzieży „aby wiersze pisać i chować do szuflady, a po latach po prostu je przeczytać na nowo i odkrywać w nich samego siebie”.

Pan Narcyz na koniec spotkania życzył aby „stali się dobrymi Polakami, dbali o siebie, a w przyszłości o swoje rodziny, ale i o nasz kraj, nasza ojczyznę”.

Obiecał, że wyda jeszcze wspomnienia, w których opisze spotkanie z trzecioklasistami gimnazjalnymi.

Zapraszamy do galerii zdjęć

Spotkanie z Kazimierzem Szymeczko

Jak zostać pisarzem! Dowiedziały się 2 czerwca o godz. 8.oo dzieci z klas IV – VI od Kazimierza Szymeczko, autora książek dla dzieci i młodzieży, mieszkającego i pracującego w Rudzie Śląskiej. Było to spotkanie autorskie w ramach Dolnośląskich Spotkań młodych czytelników z Pisarzami „Z książką na walizkach”.

Z tej okazji została wydana przez organizatora specjalna gazeta „Walizka” do której teksty napisali autorzy książek, biorący udział w tegorocznych spotkaniach, nasz gość napisał, że „pierwszy wiersz powstał w III klasie podstawówki, koledzy zachęcali go do recytacji na lekcjach nudnych, a mając 30 lat zaczął pisać, związał się z wydawnictwem „Literatura”, na spotkaniach autorskich pozwala się oglądać, dotykać i odpowiada na pytania uczniów, którzy mogli zapoznać się z sylwetkami innych pisarzy, których książki są w naszej bibliotece, a niektórych osobiście poznali w latach ubiegłych jak Pawła Beręsewicza, Joannę Papuzińska, Wandę Chotomską, ilustratorkę Joannę Zagner – Kołat tworzącą biogramoautoportrety, Grzegorza Kasdepkę i Joannę Olech.

Spotkanie przebiegło w serdecznej atmosferze, dzieci doskonale były przygotowane przez nauczycieli języka polskiego, zadawały wiele pytań po zakończeniu mogły zakupić m.in. najnowszą dla młodzieży „Czworo i kości”, o próbie dogadania się z otoczeniem, walce o miejsce w grupie, pierwszej miłości, dramatycznych decyzjach i wyzwaniach jakie stawia przed wszystkimi niewdzięczny okres dojrzewania.

„Milion w pięć dni” – o przygodach Gogla, Sójki i Mastera penetrujących lochy i zamki na Śląsku.

Dobrą tradycją jest, że dzieci wykupują wiele książek, by następnie cierpliwie czekać po autograf pisarza.

Organizatorzy podziękowali pani dyrektor Iwonie Korzeniowskiej – Wojsie za doskonałe przygotowanie i zachowanie uczniów , ponadto podsumowując stwierdzili, że najwięcej książek kupują nasze dzieci ze Świeradowa, potwierdza się to co roku, że na naszych młodych czytelnikach można polegać.

Dzieciom z gazetki „Walizka” bardzo podobały się „Lepieje” czyli krótkie wierszyki, zaczynające się od słowa „Lepiej”, a z dalszej ich treści wynika, co i od czego byłoby lepiej,

K.Szymeczko „Lepieje” to:

Lepiej zwiedzić dolnośląskie,
niż mieć horyzonty wąskie.
Lepiej spotkać się z Szymeczką
niż przegapić „Z walizeczką”

Z kolei „gdybaje” są układane na podobnej zasadzie tyle, że zaczynają się od słowa „Gdyby” i musi być rymowany, żeby więc zrobić z tego powiedzonka „gdybaja” trzeba np. powiedzieć:

„gdyby ciocia miała wąsy, robiłaby dąsy”, „gdyby z kolegą usiąść do stołu, czytać by można przyszłość z rosołu”
Gdyby powieści pisać wciąż z jajem
nie powstawałyby żadne gdybaje.
Gdyby wciąż chodzić na dyskoteki,
brakowałoby czasu na biblioteki”

idąc tropem „Lepieji” , „gdybaji” mogą powstać czytaje – wierszyki z jajem.

Dobrze, że istnieje taka możliwość spotkań z pisarzami, bowiem korzystają i młodzi Czytelnicy, ale też i pisarze, którzy z rozmów z nimi wynoszą wiele dla siebie samych i dla swojego pisania.

Impreza „Z książką na walizkach” to Święto Książki, w której i my mamy swój skromny udział, gdyż jesteśmy od paru lat współorganizatorami, pisarze nocują w Świeradowie w hotelu Fortuna, by następnie udać się do pobliskich bibliotek.

Chcą przyjeżdżać do naszego miasta, gdyż jak to określiła Alicja Leszczyńska czekała na swoją kolej pięć lat, aby przyjechać z pisarzem do czytelników w Świeradowie – Zdroju, zauroczeni atmosfera miasta, dzieci.

Za rok znowu będzie pisarz.

tiktak

Andrzej Marek Grabowski

Autor książek, telewizyjnych programów dla dzieci Tik – Tak, Ciuchcia, Budzik oraz ponad 400 piosenek dla dzieci, absolwent wydziału pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego, twórca kilkuset piosenek – Witaminki, Kulfon, co z ciebie wyrośnie?, Bursztynek …

Współzałożyciel zespołu Fasolki, który śpiewa jego piosenki.

W gazecie IX Dolnośląskich Spotkań Pisarzy z Młodymi Czytelnikami „Z książką na walizkach” napisano „Ach ten nasz pan Grabowski! Całe życie jest, kim sobie tylko zamarzy i robi to, czego dusza zapragnie! Niewielu dorosłych może sobie na to pozwolić, A on! Żyje w świecie fantazji!”

I taki był na naszym spotkaniu 31 maja w szkole.

W Dolnośląskich ogrodach Sztuki. Dziewiąte spotkanie pisarzy z Młodymi Czytelnikami – czas zacząć 31 maja 2012r odwiedzi nasze miasto Andrzej Grabowski – bardziej znany jako „PAN TIK TAK„, profesor Ciekawski, autor książek dla dzieci, współzałożyciel zespołu „TIK – TAK„, „Ciuchcia„, „Budzik„, „Wyprawy Profesora Ciekawskiego” Spotkanie odbędzie się już tradycyjnie w MZSz, gdyż od samego początku współpracujemy z biblioteką szkolną. Nasz specjalny gość przyjedzie aby spotkać się z najmłodszymi o godz. 12.30. a po samym zakończeniu można zakupić książki autora.

Zdjęcia ze spotkania w naszej galerii.

Agnieszka Tyszka odwiedzi nasze miasto

tyszka

„Nie lubię klimatów wampirzych” wyznaje Agnieszka Tyszka w gazecie „Walizka” X dolnośląskich spotkań pisarzy z młodymi czytelnikami, z zamiłowania pisarka i ogrodniczka, a z wykształcenia polonistka.

Napisała sporo słuchowisk radiowych, bajek, opowiadań i powieści, ma specyficzne poczucie humoru, które sprawia, że jej książki rozśmieszają zarówno dorosłych, jak i dzieci.
Agnieszka Tyszka odwiedzi nasze miasto już 6 czerwca, gdyż będzie nocować w pensjonacie „Fortuna” – od samego początku przyjmujący pisarzy.
Spotkanie z gimnazjalistami odbędzie się z samego rana od godz. 8.oo – do godz. 9.30.
Oczywiście można zakupić książki i otrzymać autograf pisarki.

W bibliotece do przeczytania na półkach są następujące książki:

  • M jak dżem,
  • Miłość bez konserwantów,
  • Czego uszy nie widzą,
  • Kawa dla kota,
  • Miłość nie jedną ma minę,
  • Zosia z ulicy Kociej na tropie,
  • Wyciskacz do łez,
  • Zosia z ulicy Kociej

piaseckaO tym będzie mogła się sama pisarka przekonać, gdyż przyjdzie do nas na spotkanie z dziećmi 15 października 2013 roku.

Spotkanie odbędzie się w Miejskim Zespole Szkół o godz. 9.50.

W bibliotece od paru lat mali czytelnicy wypożyczają baśnie Wioletty Piaseckiej, dlatego uznaliśmy, że warto spróbować i wysłać zaproszenie na spotkanie autorskie, pisarka od razu nam odpowiedziała i spotyka się z najmłodszymi.

A my już jesteśmy ciekawi, jak będzie wyglądał gość, gdyż pisarka zawsze występuje w barwnym stroju wróżki.

Polecamy zaglądać na stronę pisarki, która również napisała , że najbliższe spotkanie odbędzie się w Świeradowie – Zdroju. www.wiolettapiasecka.pl

Po spotkaniu, będzie można zakupić poniższe ksiązki Pani Wiolletty wzraz z autografem:

  • Dawno temu 10,00
  • Dwie Małgosie 10,00
  • Bajka o królewnie 10.00
  • Kosmiczna przygoda 10,00
  • Zaczarowane bąbelki 10,00
  • Zasłużyć na fiołki 15,00
  • Kluseczka 15,00
  • Tańczące czarownice 15,00
  • Krówka Modnisia 15,00
  • Księżniczka dziecięcych serc 15,00

joanna chmielewska25 stycznia o godz. 16.00 Joanna Maria Chmielewska spotkała się z naszymi czytelnikami przedstawiając bardzo osobistą książkę „Pod Wędrownym Aniołem” (pachnącą jeszcze , gdyż w księgarniach pojawiła się 13 stycznia). Autorka z mężem przyjechała przed czasem, szybko załatwiliśmy sprawy formalne, gdyż od razu książki autorki zostały wykupione i ustawiła się kolejka po autografy. Pani Joanna rozpoczęła od osobistego wyznania, że ta najnowsza „Pod Wędrownym Aniołem wydana przez wydawnictwo mag.pl opowiada o drodze ,która przywiodła ja do Szklarskiej Poręby.
I rozdział rozpoczęła : „To jest moja opowieść ,chociaż cała nasza rodzina uczestniczyła w tych samych wydarzeniach ,każde z nas opowiedziałoby pewnie trochę inną historię”.
W III rozdziale przyznaje się do związków ze Świeradowem ,opisała jak z mężem szukali dla siebie domu ,w końcu jak wiemy wybrali dom w Szklarskiej Porębie.
W książce zdradza sekrety powstawania swoich książek ,w tym bardzo i u nas popularnej „Mąż zastępczy” ,jak sama napisała łatwo nie jest ,bo po pierwsze :bohater jest facetem, a jak tu męską psychikę pojąć, po drugie: mąż zastępczy wszystko potrafi naprawić.
Na szczęście ma męża, który świetnie zna się na remontach. Pan Jurek obecny ,tylko uśmiechał do żony ,zdając sprawę ,że jego umiejętności techniczne przydały się przy tworzeniu powieści.
Tworząc najnowszą powieść oprócz swojego życia pisarka zaglądała do różnych domów w Szklarskiej Porębie, jak do Wlastimilówki ,w której mieszkał Wlastimil Hofman „artysta chodzący wiecznie z głową w chmurach” i ołówkiem w reku ,malarz aniołów i dzieci zawsze gotów podzielić się tym ,co ma z ludźmi i mieszkańcami lasu: Dom był zawsze otwarty”.
J. M. Chmielewska jest zafascynowana przeszłością Szklarskiej Poręby i historią jej mieszkańców.
Odwiedzała Dom Hauptmannów ,Młyn Łukasza ,ruiny domu Sztaudyngera itd.,a wszędzie są opowieści ,które się wydarzyły gdzie realność z fikcją się przeplata.
Autorka odpowiadała jeszcze na liczne pytania ,w tym nie mogło zabraknąć pytania o nazwisko ,gdyż ma takie samo jak autorka powieści kryminalnych : „Lesio” ,”Klin”, „Wszystko czerwone”. Pożegnana gromkimi brawami, podziękowała swoim czytelnikom za spotkanie ,miłym akcentem dla autorki była przygotowana niespodzianka przez naszą młodą czytelniczkę z gimnazjum Karolinę Salawę ,która wręczyła pięknego ,wykonanego przez siebie na drewnie lawendowego anioła oraz dała do oceny swoją debiutancką powieść .Co z tego wyniknie ,to już będzie tajemnica ?
My zapraszamy do Izerki ,gdyż na naszych czytelników: starszych i młodszych czekają książki Joanny Marii Chmielewskiej.

20 kwietnia 2017r w Izerce odbyło się spotkanie z Agatą Kołakowską, pisarką 11 książek obyczajowych. Szybko nawiązała kontakt z czytelnikami, od razu się przyznała, że lubi rozmowy z czytelnikami. Pisze powieści, dwie w ciągu roku, opowiedziała jak do tego doszło.

Od kiedy tylko pamięta, to pragnęła pisać książki. Jej bohaterowie przeżywają różne perypetie , pierwszą powieścią była „Patrycja” z tzw. serii „Imiona miłości”, wybrała 5 największych wydawnictw do których wysłała pierwszą książkę i wydawnictwo „Prószyński i S-ka” podjęło się wydawać, ale pod innym tytułem, gdyż pierwotnie tytuł brzmiał „Z grubej rury” i został zmieniony na „Patrycję”.

Agata Kołakowska w Izerce

Pisarka wyznała, że lubi obserwować ludzi dosłownie i wszędzie, swoich bliskich, słuchać ich opowiadań. Pisanie to proces żmudny, trzeba znaleźć pomysł, poznać dokładnie tematykę wokół której kręci się akcja.
W „Płótnie” bohaterka to malarka z pasją, którą doświadcza okrutny los. Pisarka dokładnie zapoznała się z procesem powstawania obrazów, poczytała odpowiednie czasopisma i zabrała się za pisanie.
Z kolei w „Igraszkach z losem” autorka swoje obserwacje wieloletnie, autentyczne, cukiernika – w Hali Wrocławskiej przekazała bohaterowi Leszkowi prowadzącemu sklep z ciastkami i pieczywem w hali targowej. Pewnego dnia spotyka Cygankę, która mówi mu o przeznaczeniu , oczywiście w to nie wierzy, ale życie bywa przewrotne.

Przyznała czytelnikom, że trzeba być cierpliwym, pisząc książkę trzeba ją długo czytać, pierwszym czytelnikiem jest mąż (był obecny na spotkaniu). A pomysł jeżeli utrzyma się tydzień to znaczy, że nie upadnie.
Reasumując, było to przesympatyczne spotkanie, wiele uśmiechów, pytań, zdjęć, zakupu książek autorki. W Izerce też jest najnowsza „Kolejny rozdział” już z autografem pisarki.

17 marca 2017, rano z uczniami spotkała się Teresa Warawko, autorka „Krystallos, Królestwo Karkonosza” przypomnijmy, nieco wcześniej słuchacze Izerskiego Klubu Międzypokoleniowego mieli przyjemność jej poznania.
Uczniowie posłuchali wybranych fragmentów. Dowiedzieli się o Sudetusie – opiekunie ziemi i nieba o jego synu Karkonoszu, który się stał panem Dzielnicy Kryształów – Krystallos zasobna w złoto i drogie kamienie oraz w kryształy górskie „Karkonosz władał powierzonym królestwem bardzo sprawnie. Pod jego bacznym okiem Królestwo zaczęło się harmonijnie rozwijać”.
Autorka czytała o pałacu w którym mieszkała księżniczka Rudawa, która zakochała się w Karkonoszu „Z tej miłości narodziły się jednego dnia dwie dziewczynki. Pierwsza – czarnowłosa o tajemniczym spojrzeniu, druga złotowłosa i były to Kaczawa i Izera”.
Dzieci słuchając jednocześnie malowały, tworzyły ilustracje dowolną technika i zadawały pytania, a na zakończenie krótki quiz „Wiedzy o Regionie”. Oczywiście były nagrody tj. książki Teresy Warawko z dedykacją. Dzieci podziękowały brawami.